Euro

Wspólna waluta Euro jest istotnym pieniądzem światowym. Po dolarze amerykańskim to druga, co do obrotów waluta na rynku forex. Dla Polski i Polaków Euro jest jeszcze ważniejsze. To dominująca waluta naszego handlu zagranicznego i naszego zadłużenia krajowego. To także bardzo istotna waluta dla osób prywatnych – zarabiających za granicą i podróżujących.

O Euro

Euro, wspólna waluta części krajów Unii Europejskich jako oficjalny środek płatniczy weszło w życie 1 stycznia 1999 r.  – na początku jako waluta transakcji gotówkowych. Pełne, gotówkowe przestawienie na euro 11 krajów ówczesnej Unii (bez Wielkiej Brytanii, Danii oraz Szwecji) miało miejsce dopiero za trzy lata, od 1 stycznia 2002 r.

euro

Dzisiaj Euro jest oficjalną walutą w 23 krajach takich jak: Austria, Belgia, Cypr, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Malta, Niemcy, Portugalia, Słowacja, Słowenia, Włochy, Andora, Monako, San Marino, Watykan).

Polska na razie nie jest członkiem Strefy Euro, naszą walutą pozostaje złoty (PLN). Nie wydaje się też, aby miało się to zmienić w najbliższych latach.

Waluta Euro i jej waga dla Polski i Polaków

Wspólna waluta Euro jest jedną z najważniejszych walut świata.

Na foreksie wprawdzie wyraźnie króluje dolar amerykański, ale euro jest na bardzo mocnej, niezagrożonej drugiej pozycji. Dopiero za wspólną walutą znajdują się: jen, funt brytyjski, czy dolar australijski.

Liczy się Europa i nasze najbliższe sąsiedztwo

Mimo, że dolar amerykański (USD) jest najważniejszą walutą całego świata, niekoniecznie jest tak w każdym kraju.

Dla poszczególnych lokalizacji i narodów liczy się:

  1. Struktura handlu zagranicznego
  2. Udział walut w zadłużeniu zagranicznym
  3. Główna waluta transferów walutowych emigrantów zarabiających w walutach obcych
  4. Waluta wykorzystywana do przeliczania wielkości gospodarczych
  5. Waluta najczęściej odwiedzanych w celach turystycznych krajów

We wszystkich tych powyższych kwestiach, z punktu widzenia Polski, euro bije na głowę dolara.

Wspólna waluta jest ewidentnie najważniejszą walutą dla Polaków. I nie wygląda na to, żeby miało się to szybko zmienić, nawet jeżeli Polska do Strefy Euro szybko nie wejdzie.

Euro dominuje w polskim handlu zagranicznym

Nic dziwnego, że z racji naszego położenia największe obroty gospodarcze realizujemy we wspólnej walucie.

W euro Polska i polskie firmy realizują ok 3/4 całego eksportu oraz połowę importu. Różnica wynika z faktu, że surowce, które są głównym towarem importowym dla nas są na giełdach głównie kwotowane w dolarach amerykańskich. Eksportujemy głównie do Niemiec i wielu pozostałych krajów Eurolandu.

Najwięcej zadłużenia zagranicznego we wspólnej walucie

Narodowy Bank Polski podaje, że zadłużenie zagraniczne Polski wynosi obecnie (ale stale rośnie) ok. 1,3 mld zł. Z tego blisko połowa jest wyrażona właśnie w euro.

Najwięcej emigrantów zarobkowych (o dziwo!) zarabia w euro

Dla przeciętnego odbiorcy przekazu mass mediów, najwięcej polskich emigrantów przebywa w Wielkiej Brytanii i zarabia w funtach brytyjskich.

Tymczasem, mało kto wie, że w rzeczywistości więcej Polaków – emigrantów zarobkowych przebywa w Niemczech. I oczywiście (bo Niemcy to nie jedyny kraj z tą walutą) najwięcej transferów walutowych (70% spośród sumy 8 mld USD rocznie) płynie do nas w euro.

Euro dominującym przelicznikiem technicznym

Wspólna waluta jest też najczęściej wykorzystywanym współczynnikiem przeliczeniowym różnych wielkości gospodarczych w naszym kraju. Wynika to z naszej obecności w Unii Europejskiej i bliskości z Unią Walutową.

We wspólnej walucie wylicza się np. kwoty funduszy europejskich, czy subwencji rolniczych na kolejny rok.

Turyści za granicą wydają euro

Polacy wyjeżdżający na zagraniczne wczasy najczęściej zabierają z sobą euro.

Znowu – najczęściej wyjeżdżamy najbliżej: Słowacja, Włochy, Hiszpania, Francja, Austria, Niemcy. Ale nawet kiedy jedziemy nieco dalej (Afryka, Azja), czy do krajów w Europie, które mają inne waluty (Chorwacja, Czechy, Ukraina) zabieramy często euro (obok dolarów), które następnie wymieniamy na miejscu na lokalną walutę.

Znaczenie euro i kursu euro

Przy takim istotnym i powszechnym wpływie wspólnej waluty na życie Polaków, nic dziwnego, że tak wielkie znaczenie ma dla nas także kurs euro.

Każde, nawet lekkie wahanie kursu waluty europejskiej przekłada się na znaczne różnice w… zamożności Polaków. I oczywiście nie są to zależności jednokierunkowe.

I tak na przykład wzrost kursu europejskiej waluty oznacza, że:

  • płynie do nas więcej z funduszy europejskich (nadal, w tej perspektywie unijnej są to sumy ogromne)
  • jesteśmy bardziej zadłużeni i płacimy wyższe odsetki z tytułu obsługi zadłużenia zagranicznego
  • musimy wydać więcej za granicą za towary, surowce i wakacje
  • nasz eksport do najważniejszych partnerów gospodarczych (Niemcy, ale wysoko są także np.: Francja, Włochy itd.) jest relatywnie tańszy, więc się rozwija

Notowania wspólnej waluty w przeszłości

Mimo, że euro jest drugą co do ważności walutą światową, jest też walutą dosyć młodą, a jej historia notowań to zaledwie kilkanaście lat.

Najważniejsza para walutowa: EUR/USD

Para walutowa EUR/USD jest najważniejszą pozycją rynku forex. Para ta jest najbardziej płynną i najpowszechniej handlowaną na rynku walutowym.

Obecnie kurs euro wynosi ok 1,10 USD, a w przeszłości oscylował właśnie wokół jednego dolara.

Najniżej wspólna waluta była notowana w okolicach 80 centów, a najwięcej ponad 1,6 USD.

 

euro

Notowania euro do złotego

Jak już wspomnieliśmy, waluta europejska jest wyjątkowo ważnym parametrem w życiu Polaków.

Mówiąc ściślej na nasze życie wpływa przede wszystkim kurs euro do złotego.

Notowania pary EUR/PLN kształtują się od lat w przedziale 3,20-5,00 zł za EUR, a obecnie w okolicach 4,30 zł.

Co ważne, w ostatnich miesiącach zmniejszają się również wahania tej pary walutowej. Pytanie, czy ten rynek się stabilizuje, czy też konsoliduje, przed wybiciem na zasadzie ciszy przed większą burzą…

 

euro

 

Prognozy kursów euro na przyszłość

Prognozowanie kursów walut jest zajęciem niezmiernie trudnym, o czym przekonało się już wielu inwestorów i spekulantów…

O przyszłości i kursach wspólnej waluty w szczególności zadecyduje wiele, dzisiaj nieznanych czynników.

Wyzwania, problemy przed europejską walutą

Wśród wyzwań, przed którymi stoi EUR, najważniejsze to przed wszystkim:

Kształt i struktura Unii Walutowej w przyszłości

Czas pokaże, czy wspólna waluta, jej strefa przetrwa w przyszłości. I czy też nie dojdzie do podziału tej strefy na silniejsze jądro, które w końcu wyrzuci poza nawias słabsze kraje i zmusi je do powrotu do własnych walut.

Rozwój najważniejszych gospodarek, przede wszystkim Niemiec

Dobra kondycja najmocniejszych gospodarek – komponentów Unii Walutowej, decydowała w przeszłości o sile i stabilności kursu wspólnej waluty. Tak było m. in.  w czasie kryzysu zadłużeniowego krajów południa Europy, czy późniejszych problemów Grecji, aż do zagrożenia tzw. Grexitem. Siła Niemiec, a także częściowo innych, zdrowych gospodarek północy Europy stały na straży kursów EUR.

Poziom stóp procentowych ECB i stóp rynkowych

Amerykański FED w grudniu 2015 r. podniósł po wielu latach po raz pierwszy oficjalne stopy procentowe banku centralnego.

Trudno powiedzieć, czy będzie to początkiem wieloletniego cyklu podwyżek stóp procentowych. Jak na razie mijają miesiące, a druga podwyżka oprocentowania nie nadchodzi.

W innej fazie, a przynajmniej nieco opóźniony do FED jest Europejski Bank Centralny (ECB) – w Europie mamy nadal niskie, czasem ujemne stopy, a programy luzowania kwitną. Gdyby taki dysparytet stóp procentowych miał się utrzymywać albo nawet nasilać, należy spodziewać się spadków pary EUR/USD.

Stabilność gospodarki światowej

Czasy są dzisiaj dziwne.

Niby mamy względną stabilizację, ale pod skórą da się wyczuć rosnące napięcia.

Wydaje się, że po latach niskich stóp i programów skupów aktywów gospodarka (ta realna) ma się niewiele lepiej. Owszem, rynki finansowe są daleko od swych minimów osiągniętych po kryzysie roku 2008, ale w realnej gospodarce do hossy, czy euforii daleko.

Inną kwestią jest status (względnej) bezpiecznej przystani, jaką przypisuje się euro. Nie jest może ono tak oczywistym kierunkiem ucieczki jak frank szwajcarski, a przede wszystkim jen japoński, ale duża część wystraszonych inwestorów i spekulantów jednak zawija do europejskiego portu.

Względna siła innych ważnych walut: dolara, funta, juana

Kurs danej waluty zawsze jest wyrażony w innej. Może więc ona wzrastać sama z siebie (czynników od niej zależnych) albo też w wyniku słabości walut, do których ją odnosimy.

Wydaje się, że względna siła euro do innych walut w ostatnich latach miała właśnie takie podłoże – bardziej osłabiały się waluty krajów rozwijających, wcześniej dolar, a ostatnio, w wyniku Brexitu – funt brytyjski, niż rosła sama z siebie europejska waluta.

Oczekiwania co do przyszłości

Kursy walutowe zależą w dużo większym stopniu od tego, czego inwestorzy oczekują na przyszłość niż od sytuacji obecnej.

Niestety, jest to dużo trudniejszy aspekt do oceny i wyceny – w końcu nikt z nas nie zna przyszłości, szczególnie tej odległej.

Według danych zebranych przez porównywarkę Kurencja.com analitycy nie mają jednolitego zdania co do przyszłych notowań euro. Część z nich na koniec 2016 r. , 2017 r. i 2020 r. spodziewa się umocnienia wspólnej waluty, inni mówią, że to złoty zyska na wartości, ale w większości eksperci spodziewają się, że utrzymają się kursy zbliżone do obecnych.

Perspektywa wejścia Polski do Strefy Euro i przyjęcia wspólnej waluty

Polska, wchodząc do Unii Europejskiej, zobowiązała się, że przyjmie walutę europejską jako swoją i zrezygnuje ze złotego.

Na szczęście dla sceptyków tego pomysłu, nie został określony horyzont czasowy operacji ew. wejścia. Co obecnie jest wykorzystywane.

W chwili obecnej na polskiej scenie politycznej brakuje szerokiego poparcia wprowadzenia euro w Polsce. Wydaje się nawet, że brakuje tego poparcia także w węższym zakresie. Większość polityków od lewa do prawa, albo kategorycznie nie chce na razie myśleć o wprowadzeniu w Polsce wspólnej waluty, albo przynajmniej nie zabiera w tej sprawie głosu.

Wydaje się nawet, że na jakiś czas ucichła również dyskusja, o tym co wiąże się z ewentualnym przyjęciem europejskiego pieniądza w Polsce. Warto chyba pokrótce przypomnieć, jakie są główne argumenty za i przeciw.

Korzyści z przyjęcia euro w Polsce

Ewentualne przyjęcie wspólnej waluty:

  • wyeliminuje koszty wymiany (będzie ten sam pieniądz, przynajmniej dla dużej części operacji biznesowych i prywatnych)
  • obniży koszty kredytów – dzisiaj stopy procentowe NBP są wyraźnie wyższe od stóp procentowych EBC. Czy polskie państwo i polskie firmy byłyby w stanie pożyczać równie tanio jak np. niemieckie, to już inna sprawa – Portugalczycy, Hiszpanie i Włosi płacą jednak więcej za swój dług niż stabilniejsze kraje Strefy Euro.
  • generalnie uprości wiele kwestii wymiany i postrzegania walut z puntu widzenia świata, szczególnie tego bardziej odległego, któremu dzisiaj „złoty”, „PLN”, mówi znacznie mniej niż „euro”, EUR.

Ale parafrazując świetne komedie, trzeba pamiętać, „żeby te plusy nie przesłoniły nam minusów”:

Ryzyka „eurowe”

Niestety nie da się wejść do Strefy Euro „tylko częściowo” i selektywnie.

Przyjęcie euro ma także, oprócz plusów, minusy, a w zasadzie jeden, ale mega minus:

  • rezygnacja z własnej polityki monetarnej – wówczas, o stopach procentowych nie decydowałby nasz (własny, znany i czasami „sterowany”) Narodowy Bank Polski, ale daleki i kierowany przez innych Europejski Bank Centralny.

Problem polega na tym, że rozważając, czy przyjmować euro czy nie, znowu wchodzimy w dosyć niepewną, weryfikowalną dopiero przez czas sferę. Nikt nie wie, czy sytuację, warunki, które mamy dzisiaj będziemy mieli za parę, czy paręnaście lat wprzód.

Dodatkowo, jest to obszar, w którym dobrze czują się populiści, demagodzy, którzy nic o sprawie nie wiedząc (jak to populiści, demagodzy) straszą Polaków wejściem do, albo pozostanie poza Strefą Euro. Dość powiedzieć, że niektórzy polscy politycy twierdzą, że własna waluta pozwoliła nam uniknąć (zminimalizować) koszty kryzysu roku 2008, podczas gdy inni uważają przeciwnie – jako kontrargument podając Słowację, która wyszła lepiej, bo mniej płaciła za dług i nie ma dzisiaj problemu rosnącego długu zagranicznego, ani kredytów walutowych.

Euro w praktyce

Większość Polaków nie interesują skomplikowane, akademickie aspekty walutowe związane z euro – jaki jest jego mechanizm, ew. reżimy kursowe, węże ani też (sorry) problemy Greków, czy Brytyjczyków.

Dla większości z nas, kwestie eurowe sprowadzają się do tego jak:

I co ciekawe, te rzeczy interesują, ale tylko część tych z nas, którym na dobrych kursach powinno szczególnie zależeć.

O dziwo, np. nadal zaledwie około połowa zadłużonych w walutach obcych kupuje waluty taniej w internecie, a reszta zdaje się na bardzo niekorzystne kursy bankowe.

To samo dotyczy zarabiających w walutach – zamiast wymienić walutę w internecie, emigranci walutowi często wysyłają euro czy funty do Polski w najmniej korzystny sposób, płacąc wysokie spready i koszty operacji.

Podczas, gdy niektórzy (np. zdesperowani frankowcy, których raty mocno skoczyły po 15. stycznia 2015 r.) walczą zażarcie w sądach i na ulicach o niższe raty, wielu innych (w tym także reszta frankowców) rozdaje bankom i innym pośrednikom lekką ręką znaczne kwoty przy każdej niekorzystnej wymianie walut.

Może więc nie jest tak źle z tą zamożnością Polaków?; ) Nie, to tylko ironia. W rzeczywistości kosztuje nas (jak zwykle) i to sporo: niewiedza, lenistwo i niechęć uczenia się nowych rzeczy.

Tymczasem, założenie konta w kantorze internetowym, to zaledwie 5-10 minut i 0 zł kosztu… Więcej, to inwestycja na miesiące i lata! A zyskamy nie tylko tysiące na wymianie walut, ale także nowe, przydatne umiejętności do wykorzystania w innych dziedzinach życia.

Zobacz jak wymieniać waluty online nawet bez żadnego spreadu!